Lindy Hop! – czyli akrobatyka w tańcu klasycznym
Obserwując tańczące pary na turniejach czy pokazach albo oglądając chociażby You Can Dance nie dziwią wymyślne i spektakularne w swej widowiskowości figury jakie prezentują tancerze. Jednak 80 lat temu wystarczyło jedynie szybsze tempo kroków i lekkie wymachy nogami aby taniec stał się spektakularny (czego przykładem jest Charleston) jednak to, co wykonywali mieszkańcy Harlemu w latach 20 i 30 mogło konkurować z nie jednym warsztatem tanecznym dowolnego uczestnika YCD. Continue reading
Taniec sposobem na siebie
Taniec towarzyszy wielu z nas już od wielu lat jednak mało kto tak naprawdę zastanawiał się co nas tak naprawdę skłania do tańczenia, czym tak naprawdę jest dla nas taniec. Zazwyczaj tańczymy gdy jest odpowiednia okazja taka jak wesele, ślub. Taniec okazuje się dla wielu osób sposobem na poznanie prawdziwego siebie. Wielu młodych ludzi traktuje go jako sposób na wyrażenie swych emocji, pokazanie się otoczeniu.
W tańcu człowiek może pokazać prawdziwego siebie, uzewnętrznić się. Każdy z nas odczuwa tak naprawdę potrzebę podzielenia się swoimi emocjami. Człowiek nie jest istotą przyzwyczajoną do samotności, taniec sprawia, że jesteśmy bliżej innych ludzi co zaspokaja naszą naturalną potrzebę kontaktu z otoczeniem. Dzięki niemu nasz organizm osiąga pewnego rodzaju harmonię, pomiędzy ciałem i umysłem.
Emocje, które na ogół zamykamy w sobie, nie chcąc się nimi z nikim dzielić, zawsze muszą znaleźć swe ujście. Warto postarać się aby spożytkować je pozytywnie. Cha cha czy jive może nam dać wiele dobrej zabawy. Właśnie jako zabawę należy traktować taniec, ma on nam sprawiać przyjemność. Korzystny wpływ dla naszego zdrowia również nie pozostaje bez znaczenia. Taki intensywny wysiłek fizyczny bywa często zbawienny.
Popularność tańca
Jak większość z Was zdążyła już zauważyć, taniec w Polsce od pewnego czasu cieszy się niesłabnącą popularnością. Wielu z nas prawdopodobnie nie zastanowiło się bardziej wnikliwie co tak naprawdę zaczęło przyciągać ludzi do tańca. Niewątpliwie programy taneczne takie jak „Taniec z gwiazdami” wpłynęły na niesamowitą popularyzację tańca, który jeszcze kilka lat temu kojarzony był głównie z weselami i innymi tego typu wydarzeniami a większość ludzi traktowała go jako nieprzyjemny obowiązek.
Dlatego właśnie należy docenić wpływ telewizji na popularyzację go wśród polaków a w szczególności ludzi młodych dla których często stał się pasją czy nawet sposobem na życie. Jednak wpływ na popularność tańca miała nie tylko telewizja, która tak naprawdę jedynie zwróciła uwagę ludzi na ten rodzaj spędzania czasu. W dzisiejszych czasach ludzie młodzi coraz częściej szukają jakiejś odskoczni od codziennych problemów, pasji, która pozwoli się im rozerwać i w twórczy sposób spędzić czas. W tą potrzebę idealnie wpasował się taniec, będący możliwością na twórcze wyrażenie siebie i zwrócenie uwagi otoczenia.
Kiedyś ludzie nie dopuszczali nawet do siebie myśli, że można utrzymać się z zajmowania się tańcem a dziś wielu prowadzi kursy czy nawet szkoły tańca i zarabia na tym. Jednak gdyby nie liczne zalety jakie oferuje taniec, telewizja nie byłaby w stanie utrzymać jego popularności na dłużej. Prawda jest więc taka, że nadeszły wreszcie odpowiednie czasy na tańczenie, mentalność ludzi po prostu odpowiednio dojrzała by docenić tak alternatywne pasje.
Taniec zamiast orlików
Pomimo sporych inwestycji finansowych naszego państwa na rozwój i propagowanie piłki nożnej wśród młodzieży, piłkarskiego boomu nie widać. Nadal nie możemy skompletować składu ma mecz z Wyspami Owczymi czy z Hondurasem nie mówiąc już o jakichś poważnych sukcesach jak awans w rankingu FIFA. Znacznie bardziej niż piłką nożną młodzież interesuje się tańcem.
Szkoły tańca przeżywają obecnie renesans i powstają jak grzyby po deszczu a chętni walą do nich drzwiami i oknami. Skąd się wzięła ta nagła moda na taniec? A stąd , iż media bombardują nas tańcem non stop. Każdy kanał posiada swój taneczny show niezależnie kto, z kim jak i gdzie.. wszyscy tańczą. Powoli już zaczyna brakować gwiazd do jednego z teleturniejów i podobno w następnej edycji to tancerze mają być gwiazdami.
Kto wie może PZPN zamiast w boiska powinien zainwestować w telewizję i wprowadzić na antenę program „Pokopmy z Legią” albo „Jak oni grają?”. Problem jednak był by jednak podobny jak w przypadku naszej kadry… Skąd wziąć gwiazdy?
Taniec współczesny
Taniec współczesny to nazwa obecnie nieco już myląca. Słysząc coś takiego nasuwa nam się automatycznie kilka rodzajów i stylów tańca, w tym między innymi hip-hop, popping czy break dance. Nic bardziej mylnego. Taniec współczesny wywodzi się bezpośrednio z baletu i jest niejako jego przedłużeniem. Od baletu różni się między innymi tym, że nie obowiązują w nim sztywne zasady dotyczących zachowania tancerza na scenie. W tańcu współczesnym chodzi przede wszystkim o siłę ekspresji, przekazanie widzom poprzez ruch i aranżacje sceny, jak największej dawki emocji. Opowiedzenie w ten sposób jakiejkolwiek historii wymaga nie lada zdolności scenicznych i kunsztu aktorskiego. Taniec współczesny jest mieszaniną wspomnianego już baletu, tańców towarzyskich, tańca nowoczesnego oraz tańca jazzowego. Zdarza się również, że zawiera elementy akrobatyki. Wśród prekursorów tego kierunku znaleźć można takie nazwiska jak Isadora Duncan, Ruth St. Denis, Martha Graham i Doris Humphrey. To właśnie one, jako pierwsze zaczęły występować boso na scenie, ubrane wyłącznie w proste sukienki. Współczesnemu widzowi zapewne bliżej znana jest twórczość nieżyjącej już Piny Bausch.
Skoro śpiewać to i tańczyć każdy może
„Śpiewać każdy może”. Tak przynajmniej głoszą słowa znanej piosenki, w jeszcze bardziej sławnym wykonaniu. Być może z takiego złożenia wychodzą również medialni producenci. Trudno nie zauważyć, że od jakiegoś czasu w telewizji zaroiło się wręcz od różnego rodzaju programów w których od uczestników wymaga się umiejętności śpiewania, prezentowania się przed widownią albo przynajmniej odwagi żeby wyjść na scenę i pokazać coś się potrafi. Można je lubić albo nie. Podobnie jest zresztą z programami typu „Taniec z gwiazdami”. W drugim przypadku, wbrew osobistym sympatiom i antypatiom, trzeba jednak oddać nieco sprawiedliwości twórcom i przyznać, że dzięki nim coś drgnęło w polskim społeczeństwie. Najwyraźniej widok roztańczonych amatorów na ekranie pozytywnie wpłynął na Polaków, w których zapłonęła żądza tańczenia. Na terenie całego kraju, jak grzyby po deszczu, zaczęły powstawać lub reaktywować się kółka taneczne oraz profesjonalne szkoły tańca. Wbrew pozorom, nawet na odległych terenach, poza granicami dużych miast, w ofercie trafiają się wyboru nie tylko klasyczne tańce towarzyskie ale również tańce egzotyczne i nowoczesne. Jak widać, nie tylko śpiewać a również tańczyć każdy może.
Hip-Hop, Locking, Popping – warsztaty
W dniach 28 i 29 sierpnia, odbędą się w Krakowie warsztaty taneczne, ze stylów Hip-Hop, Locking oraz Popping. Zajęcia będą prowadzone przez Zbyszka Zasadę, który jest wielokrotnym Mistrzem Polski, oraz Zbyszek Karbowski , finalista You Can Dance.
Plan warsztatów:
Sobota 28.08.2010 – Zbyszek Zasada
12:00 – 13:30 – Popping (S1)
14.00 – 15:30 – Locking (S2)
Niedziela 29.08.2010 – Zbyszek „Zibi” Karbowski
12.00 – 13.30 – Hip Hop – Cz.1 (N1)
14.00 – 15:30 – Hip Hop – Cz.2 (N2)
CENNIK:
100 zł – za całe warsztaty (6h zajęć)
35 zł – 1 grupa (1,5h)
MIEJSCE:
Szkoła Tańca Sempre
Ul. Berka Joselewicza 26
(Przecznica od ul. Starowiślnej)
CENTRUM MIASTA
Zapisy i więcej informacji na:
www.sempretaniec.pl
tel: 509 656 214
tel: 012 292 20 02
mail: sempretaniec@sempretaniec.pl
Egzotyczne tańce na drugim końcu świata
W każdym kraju są inne style taneczne, ale chyba nigdzie na świecie nie ma czegoś tak niezwykłego jak na małej indonezyjskiej wysepce, Bali. Taniec przeplata się tam z teatrem, a postacie wcielają się w role potworów i innych dziwactw. Jeżeli jest się więc gdzieś niedaleko, warto wybrać się na jeden ze spektakli, które odbywają się tam codziennie.
Jednym z przykładów balijskiego tańca jest BARONG DANCE. Barong to uosobienie dobra w wiecznej walce ze złem symbolizowanym przez wiedźmę Rangdę, wyobrażany jest jako pół-lew.
Jest to jeden z najważniejszych tańców na tej wyspie. Aktorom i tancerzom towarzyszy niesamowita muzyka grana na żywo przez balijskich muzyków. Cały spektakl dopełniają stroje nie z tej ziemi. Dla mieszkańców to nie tylko taniec i przedstawienie, ale przesłanie i wiara.
Innym przykładem tańca na wyspie jest KECAK DANCE. Jest to najbardziej dramatyczny taniec. Opowiada historię księcia Ramy ratującego księżniczkę Sitę, porwanej przez złego króla Lankę. Nie występuje tu orkiestra, jak w pozostałych tańcach, natomiast rytm nadawany jest przez chór mężczyzn wynoszący ok. 150 osób. Śpiewają oni ten sam tekst przez cały czas trwania spektaklu: „ke-czak, ke-czak”. Najbardziej niesamowitym elementem jest taniec w ogniu, który jest wykonywany przez mężczyznę będącego w transie.
Dance Makabre
Dance Makabre – czyli tak zwany taniec śmierci, to niezwykle popularny w późnym średniowieczyu alegoryczny obraz przedstawiający nieuchronność i uniwersalność śmierci. Śmierć bowiem dotknie wszystkich : biednych i bogatych, mądrych i głupich. Taniec ten najczęściej przedstawiany był jako pochód gnijących trupów , toczonych przez robaki, któremu przewodziła Śmierć.
Totentanz (tak nazywano taniec śmierci w Niemczech) miał uzmysłowić ludziom marność i przmijalność ich żywota. Wizerunki tańca śmierci przedstawiały często również trupy tańczące wspólnie z ludźmi.
Potęgowało to wrażenie kruchości i ulotności życia ludzkiego. Obrazy takie miały również uświadomić ludziom, że trupy z którymi tańczą to projekcja ich własnego losu.
Czasy średniowiecza to często czasy wojen, ogromnych epidemii, bezprawia. Śmierć była codziennością i mogła nadejść w każdej chwili. Ludzie tracili wiarę w Boga i w życie wieczne kierowali się więc w stronę przyjemnościżycia codziennego: hedonizm jako postawa życiowa często towarzyszy czasom schyłkowym. Ludzie urządzali na cmentarzach pijackie orgie oddając się namiętnościom, jak gdyby jutra miało nie być. I często tak się działo
Totentanz w pewien sposób symbolizował również tę postawę życiową – taniec w średniowieczu często postrzegany był jako coś wyuzdanego i rozpustnego.
http://www.es-studio.pl
8. Europejskie spotkania taneczne
Jak już pisaliśmy, w dniach 16-27 sierpnia 2010 w Warszawie. W ciągu ostatnich paru lat impreza zyskała opinię wydarzenia na światowym poziomie. Będą reprezentowane zarówno nowoczesne formy tańca, które znalazły miejsce w klipach muzycznych, jak i klasyczny balet w swojej najlepszej formie. Wszyscy zjednoczeni zamiłowaniem do sztuki tańca. Na warsztaty można się zgłaszać za pośrednictwem strony internetowej. Tu przedstawiamy sylwetki kilku z nauczycieli:
Laure Courtellemont z Brazylii. Twórczyni ragga jam ma także opinię doskonałego pedagoga i z tego powodu prowadzi zajęcia na całym świecie. Pracowała także jako choreografka w piątej edycji programu „You Can Dance – Po prostu tańcz!”. Pracuje jako choreograf przy klipach największych gwiazd.
Andrzej Ziemski - od najmłodszych lat trenowany w tańcu klasycznym i szybko zauważony przez największe teatry Europy, słynie jako świetny nauczyciel, umiejętnie przekazujący doświadczenie, jakie zdobywał tańcząc główne role. W sezonie 1972/1973 występował w Królewskim Balecie Szwedzkim w Sztokholmie. W latach 1973-1984 był solistą Baletu XX Wieku w Brukseli Maurice’a Béjarta. Występował w całym repertuarze Béjartowskim tego okresu i uczestniczył we wszystkich ówczesnych tournée zespołu, tańcząc m.in. solowe partie w „Romeo i Julii”, „Bhakti”, „Weselu”, „Pli selon pli”, „Ognistym ptaku”, „Pietruszce”, „Notre Faust” i „Dichterliebe”. Continue reading